Wyrażam zgodę na otrzymywanie newsletterów (możesz się wypisać w każdej chwili)

FreshMail.pl

O MNIE

Jestem mistrzynią administracji. Czas na biurową rewolucję!

ursago- efektywna-administracja
Urszula Rowińska

Nazywam się Urszula Rowińska.

ursago- efektywna-administracja

Najtrudniej jest zawsze pisać o sobie. Mówili bądź sobą, pokaż jaka jesteś, a suche fakty omiń szerokim łukiem. Myślę, że to dobra definicja mnie samej. Suche teorie i zbędne gadanie to całkowite przeciwieństwo mnie. Ja lubię opowieści z życia, takie naturalne i okraszone mnóstwem emocji oraz przeżyć. Przeżycia są ważne nie tylko w sferze prywatnej, ale i w biznesie. Bo przeżycia to ludzie. A ja wiedziałam, że z ludźmi będę pracować.

 

Moją pierwszą pracę zaczęłam następnego dnia po odebraniu dyplomu maturalnego. I mimo, że nauczyła mnie jak sprzedawać towar, wiedziałam, że moje wymarzone miejsce w eleganckim biurze gdzieś na mnie czeka. Przyśpieszyłam marzenie kursem dla asystentek i tak stałam się posiadaczką swojego biurka, notatniczka i komputera. Jednak zderzenie z korporacją, ilością zadań i stresem nie były niczym miłym. Musiałam jakoś to opanować. Powoli, systematycznie wyrobiłam sobie pewne nawyki, umiejętności i spokój, że wiem co robię.

 

Ale nie byłoby tego bez faktu, że kocham porządek! Lubię kiedy rzeczy i sprawy są uporządkowane i zorganizowane. Taką mam naturę. Pedantyzm mam wrodzony, ale doświadczenie nauczyło mnie jak odpuszczać kiedy wkradnie się błąd. Bo lepiej zrobić ten błąd i się na nim nauczyć niż nie wiedzieć, że coś można zrobić jeszcze lepiej.

 

Kiedy pierwszy raz pomyślałam o swoim biznesie, byłam przerażona. Strach trzymał się mnie latami. Ale minął. Bo wiem, że nie ma większej wartości niż wiedza oparta na doświadczeniu. Nie ma dla mnie niczego cenniejszego. Tą właśnie wiedzą i doświadczeniem chciałabym się dzielić z innymi. Przeszłam ciekawą ścieżkę zawodową. Duże firmy przeplatane z małymi. Różne branże, różni współpracownicy, różni szefowie, różne podejścia – z wszystkich  wyciągnęłam wiele dla siebie. Za mną sukcesy i nieuniknione porażki, które ukształtowały moje JA.

 

Jestem mamą 8-letniej córki i miłośniczką przedwojennego kina. Obie lubimy śpiewać szlagiery z tamtych lat.

 

A teraz zmierzam swoją drogą, by nadal robić to, co lubię najbardziej.

Pomagać innym w tym, czym czuję się najlepiej.

Papierkach, telefonach i ciągłym załatwianiu.

Bo znajduję w tym to czego inni nie lubią: kontakt z innymi, porządek i satysfakcję, że wszystko gra.

Chcesz poznać moją ścieżkę zawodową? Zapraszam na mój profil LinkedIn.